![]() Anna Majcher - Rysopis psychiczny i umiejętności
Umiejętności opanowane
Sport - wszelkie odmiany: gimnastyka artystyczna i akrobatyczna, pływanie i skoki do wody, narty i sanki, piłka ręczna i siatkowa. Języki - angielski, rosyjski i francuski.
- szczegolnie prowadzenie samochodów terenowych. (Miejsce w pierwszej 15-tce w Polsce w Camel Trophy'91) Taniec - pierwsze miejsce w maratonie tańca na obozie integracyjnym szkół artystycznych w 1982 roku, wynikiem 24 godziny bez przerwy. Tolerancja - nie mylić z uległością. Udzielanie wywiadów - patrz Vademecum dla dziennikarzy Pamieć fotograficzna - pamiętam twarz, ale nie wiem jak ma na imię. Pamiec cyfrowa - nie pamiętam ani imion, ani nazwisk, ale za to każdy wykrecony numer. Pamiec komputerowa - rzeczy niepotrzebne i niemiłe wyrzucam jak dyskietki z komputera. Aromatoterapia - mam nadzwyczaj wyczulony węch. Zapach i wzrok to dla mnie najważniejsze zmysły. Po zapachu potrafię wskazać wroga, lub odkryć miłość, dlatego lubię otaczać się ulubionymi olejkami eterycznymi w kapieli lub masażu. Posługiwanie sie wahadełkiem Gotowanie - mistrzostwo w przyrządzaniu sałatek na bazie sosu winegret, ale minimum dla dwóch osób, bo dla samej siebie gotować mi się nie chce i zwykle nie mam czasu.
- zamówione przez Franciszka Starowieyskiego do Muzeum Sztuki Wspólczesnej Obsługa, tego , no , ... , lotnika telewizyjnego Pierwsza pomoc - byłabym wspaniałym lekarzem i myśle, że zawod aktora ma z nim wiele wspólnego, zwłaszcza z psychiatrią. Spanie - 24 godziny na dobę, ale tylko we własnym łożku. Stawianie ascendentu - wszystkim bliskim i znajomym a zwłaszcza osobom, z którymi mam pracować. Szermierka - słowna a zwłaszcza bliskie starcia. Spiew - prawdziwy debiut jeszcze przede mna. Tenis - ale tylko krótkie piłki.
- ale wolę je widzieć w ustach/ręku* (niepotrzebne skreślić) prawdziwego mężczyzny.
Jazda konna - dlatego nie zagrałam w "Ogniem i mieczem" roli Skrzetuskiego. Język hiszpański - aby móc w pełni zrozumieć mojego mistrza flamenco (chyba, że on wcześniej nauczy się polskiego). Język portugalski - jak pojadę na karnawał do Rio (co jest moim marzeniem), łatwiej będzie mi się porozumiewać z tubylcami. Obsługa komputera bez pomocy wahadełka. Palenie fajki Robienie na drutach i szydełkowanie a zwłaszcza haftowanie. Stepowanie
- po zagraniu kilku ról panien młodych, zgodnie ze starym aktorskim przesądem, nauczyłam się wyłącznie jak zwiewać sprzed ołtarza.
|